Zapisz swoję ulubione piosenki Kasi Klich

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Zmieniles adres 

Nie wie nikt
W tym miescie
Gdzie cie szukac mam
Wszystko tak nagle
Nie wie nikt
Gdzie jestes
I czy jestes sam
To nie twoja wina
Chciales dobrze ale wyszlo zle
Moglam cie zatrzymac
Nie wiem czemu tak nie stalo sie

Ref.
Samotnosci ze sto lat
(pewnie czeka mnie pewnie czeka mnie)
W towarzystwie moich wad
(ciagle szukam cie ciagle szukam cie)
Bo mój wlasny aniol stróz
(stracil wiare i stracil wiare i)
Za mna nie chce chodzic juz
(nie pomoze mi nie pomoze mi)

To nie jest latwe
Gdy co noc
Poduszka mokra jest od lez
I Bóg mi swiadkiem
Ze co noc
Go pytam jaki to ma sens
Sto lat samotnosci
Jawi sie przede mna jak zly sen
Jakby bylo prosciej
Gdybym tylko odnalazla cie

Ref.
Samotnosci ze sto lat
(pewnie czeka mnie pewnie czeka mnie)
W towarzystwie moich wad
(ciagle szukam cie ciagle szukam cie)
Bo mój wlasny aniol stróz
(wiare stracil i wiare stracil i)
Za mna nie chce chodzic juz
(nie pomoze mi nie pomoze mi)


Wiem powiedzieli mi 

Kiedy gdzie i z kim
Co robiłeś gdy nie było mnie przez chwilę
Wiem dobrze było nam
Teraz prawdę znam
Może cię wysłucham ale więcej nie zaufam

ref.
No i jak wszystko dobrze czy czegoś może brak
Niby nic ale wciąż coś nie tak
Po co ci to było

Wiem wszyscy dziwią się
Jak to robię że
Radzę sobie i nie myślę już o tobie
Wiem, teraz przykro ci
Teraz tobie wstyd
Ale powiem szczerze już ci nigdy nie uwierzę

ref.
No i jak wszystko dobrze czy czegoś może brak
Niby nic ale wciąż coś nie tak
Po co ci to było

bridge:
Gdy ktoś ufa tobie
Tak jak ufa sobie
Pomyśl kilka razy
Zanim coś ci się przydarzy ref.

ref.
No i jak wszystko dobrze czy czegoś może brak
Niby nic ale wciąż coś nie tak
Po co ci to było


Kiedy rano przy mnie budzisz się

I widzisz moją twarz taką zupełnie saut?
Makijażu ani śladu
Żadnej szminki tuszu czy podkładu
I nawet jeśli pod oczami cienie mam
To bardzo proszę cię ładnie kłam
I powtarzaj czule bez ustanku,
Że wyglądam pięknie o poranku

Refren:

Kłam ale mów do mnie ładnie
Kłam jak popadnie gdzie popadnie
Kłam ale ładnie do mnie mów
Kłam jak z nut kłam za dwóch
Ale ładnie do mnie mów

Kiedy idąc ze mną po ulicy
Wzrok zaczepisz na innej spódnicy
To zapewniaj z wielkim przekonaniem
Że wyłącznie patrzysz na ubranie
A cała reszta nie interesuje cię
No bo przecież masz tylko mnie
I powtarzaj ciągle do znudzenia,
Że się w tej materii nic nie zmienia