Zapisz swoję ulubione piosenki Kasi Klich

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Zmieniles adres 

Nie wie nikt
W tym miescie
Gdzie cie szukac mam
Wszystko tak nagle
Nie wie nikt
Gdzie jestes
I czy jestes sam
To nie twoja wina
Chciales dobrze ale wyszlo zle
Moglam cie zatrzymac
Nie wiem czemu tak nie stalo sie

Ref.
Samotnosci ze sto lat
(pewnie czeka mnie pewnie czeka mnie)
W towarzystwie moich wad
(ciagle szukam cie ciagle szukam cie)
Bo mój wlasny aniol stróz
(stracil wiare i stracil wiare i)
Za mna nie chce chodzic juz
(nie pomoze mi nie pomoze mi)

To nie jest latwe
Gdy co noc
Poduszka mokra jest od lez
I Bóg mi swiadkiem
Ze co noc
Go pytam jaki to ma sens
Sto lat samotnosci
Jawi sie przede mna jak zly sen
Jakby bylo prosciej
Gdybym tylko odnalazla cie

Ref.
Samotnosci ze sto lat
(pewnie czeka mnie pewnie czeka mnie)
W towarzystwie moich wad
(ciagle szukam cie ciagle szukam cie)
Bo mój wlasny aniol stróz
(wiare stracil i wiare stracil i)
Za mna nie chce chodzic juz
(nie pomoze mi nie pomoze mi)


Co powiesz gdy zapadnie zmierzch 

Wyjawisz mi to co od dawna wiem,
że dla mnie Ty dla Ciebie Ja
Mów o tym lecz najciszej jak się da...

Refren.
Ciszej mów do mnie ciszej
jak najciszej...
By nie usłyszał nikt (by nie usłyszał nikt)
Oooo...
Niech tylko ja usłyszę (niech usłyszę)
Co chcesz powiedzieć mi (powiedzieć mi)
Oooo...

Jak najciszej do mnie mów,
by nikt inny twoich słów
nie usłyszał poza mną...
Albo lepiej nie mów nic
nie potrzebne słowa gdy
słyszę serca Twego ton.

Czy powiesz mi,
co spotka Nas nim blady świt
przysłoni setki gwiazd...
tak wiele bym dziś mogla dać
by chwila ta na zawsze mogła trwać...

Refren.
Ciszej mów do mnie ciszej
jak najciszej...
By nie usłyszał nikt (by nie usłyszał nikt)
Oooo...
Niech tylko ja usłyszę (niech usłyszę)
Co chcesz powiedzieć mi (powiedzieć mi)
Oooo...

Jak najciszej do mnie mów (jak najciszej)
by nikt inny twoich słów (by nikt inny)
nie usłyszał poza mną... (nie usłyszał)
Oooo...
Albo lepiej nie mów nic (lepiej nie mów)
nie potrzebne słowa gdy (niepotrzebne)
słyszę serca Twego ton. (słyszę serca Twego ton)

Jak najciszej do mnie mów...
Jak najciszej... jak najciszej... jak najciszej...


Byle cię 

Byle czym
Byle byle być z nim
Chciała być tylko z nim (chciała chciała aaaaa....)
Byle cud
Byle miód
Byle miała go w brud
Byle go tylko w brud (miała miała aaaaa...)
Byle mu
byle w smak
byle za jeden znak
dała by wiele tak (dała dała aa aa....)
byle on
byle tu
byle byle być znów
cala być znów (cala cala aaa...)

Kto uratuje ja od miłość tej bez wzajemność (lalalalal....)
Kto uratuje ja od miłości tej i samotności (lalalalal....)

Byle stan
Byle sen
Byle koniec miała ten dramat jej tylko jej (dramat dramat aaaaa...)
Byle ktoś
byle cos
byle nie mu na złość
byle nie była wciąż (sama sama aaa....)
byle noc
byle dzien.
byle sens zwrócić jej wiara by była w niej (wiara wiara aaa...)
byle jak
byle gdzie
by wiedziała to ze byle co czeka go (kara kara aaa)

Kto uratuje ja od miłość tej bez wzajemność (lalalalal....)
Kto uratuje ja od miłości tej i samotności (lalalalal....)

No kto no kto uratuje ja.........

Kto uratuje ja od miłość tej bez wzajemność (lalalalal....)
Kto uratuje ja od miłości tej i samotności (lalalalal....)(2x)

DonGuralesko:

Kto uratuje ja podejdę nie będę klop pomyśle to ona ona pomyśli to on
podejdę i powiem „joł „ ona powie „joł”
mam nadzieje ze jakoś tak to pójdzie
ona już wie ze ona na bank tu podejdzie
spytam „co robisz” powie „tak sobie siedzę”
sam nie wiem co powiem jak podejdę
sam się dowiem
jedno mi kołacze w głowie
byle teraz
byle tu
byle gdzie
byle już
byle cud
byle miód
byle znów
tyle słów
chce cię lizać od stop do głów jak loda
to się musi udać
dziś czuć twoje uda
i ryba gruba zimna woda
ja i ty no i ten bit gorący ja tuba
patrzę i słucham ty stukasz w tych burtach
a ja wybucham jak globan tuban
pójdę z węchem podejdę „bejbe” złapie cię za rękę
spytam choć ta gramatyka trochę odklepana
„co robi tutaj sama” taka bienamanama
żebyśmy róbmy to johny bravo
przy tobie robię „uuu mama” jak johny bravo
będzie klawo ten bit wciąga
wifler powiedziałby „come to me”
to z wieżowców się śni
i ta twoja dupa
tu mój wzrok przyklejony od niej jak na zupach mol
kto uratuje ja?......