Nie potrzebuję wielkich wyznań i poezji nie potrzeba mi
Bo dla mnie zwykłe słowo kocham tak najpiękniej w twoich ustach brzmi
Każdy dzień potraktuj tak jak by miał być ostatnim kiedy ty
Możesz być razem ze mną w noc bezsenną
Zapamiętaj to co powiem dziś
Kochaj mnie
Tak jak ja kocham cię
Bez dwóch zdań
Jakby świat
Kończył się
Nie zaniedbujmy tej miłości bo nie wiemy co wydarzy się jutro
Bo jeśli jutro nie nadejdzie zmarnujemy nasz ostatni dzień
Więc mnie kochaj nadgorliwie do przesady wręcz
Nim coś nas rozłączy i już nigdy nie połączy
Rozpłyniemy się
Kochaj mnie
Tak jak ja kocham cię
Bez dwóch zdań
Jakby świat
Kończył się
Tak jak ja ciebie tak ty kochaj mnie
Tak do nadgorliwie, do przesady, jak się da
Oboje wiemy o tym że jutro przecież może nie być nas
Kochaj mnie
Kiedy ci źle
I pewności znów brak
To nie łam się
Ale rób tak jak ja
Na stres jak wiesz
Dobrą receptę mam
Włącz tylko play
I przekonaj się sam
Ten bit ten rytm
Na nogi stawia w mig
Ja wiem ty wiesz
Niech inni wiedzą też
Że A i B i C i D i E
Te wszystkie witaminy
Nie funkują bez przyczyny
ref.
To nie przesada ze mi pomaga
Dobry funkowy bit
Bo leczy ciało i duszę całą
Od razu lepiej mi
To nie przesada ze mi pomaga
Dobry funkowy bit
Nie ma człowieku lepszego leku
Spróbuj go radzę ci
Gdy tobie źle
Duszy bratniej znów brak
Włącz tylko play
A przekonasz się sam
Że najlepszy lek
Na kłopoty to funk
W praktyce się
Sprawdza teoria ta
Ten bit ten rytm
Na nogi stawia w mig
Ja wiem ty wiesz
Niech inni wiedzą też
Że A i B i C i D i E
Te wszystkie witaminy
Nie funkują bez przyczyny
ref.
To nie przesada ze mi pomaga
Dobry funkowy bit...
Rano z naszych głów
Ulatują resztki snów
Moje przelatują obok ciebie
Jak co rano znów
Szukam odpowiednich słów
Żeby wreszcie tobie to powiedzieć
Dłużej w bawełnę
Owijać nie będę
I jak na spowiedzi
Powiem ci co we mnie siedzi
Skradłeś mi serce
A nawet więcej
Oczywista sprawa
Że chcę czegoś w zamian
ref.
Przygotuj się
Już się na baczności miej
Nie minie cię
Rewizyta w sprawie tej
A sprawa ta
Z tych sercowych właśnie jest
Dlatego ja
Wiem dokładnie czego chcę
Już na niebie nów
No a w mojej głowie ruch
Wokół ciebie wciąż wirują myśli
I to samo znów
Już nie miewam innych snów
Wiem dokładnie co się w nocy przyśni
Załatwię sprawę
I kawę na ławę
Zaraz tu wyłożę
Bo już gorzej być nie może
Chyba mam kłopot
Bo jak śliwka w kompot
Wpadłam taki finał
Wszystko twoja wina
ref.
Przygotuj się
Już się na baczności miej
Nie minie cię
Rewizyta w sprawie tej
A sprawa ta
Z tych sercowych właśnie jest
Dlatego ja
Wiem dokładnie czego chcę