Jak ja z tobą wytrzymuję
Jak ty wytrzymujesz ze mną
Przy tych naszych awanturach
Wszystkie inne raczej bledną
Gdy ktoś z boku na nas patrzy
To ma chyba ubaw niezły,
Bo to lepsze od komedii
Kiedy nam puszczają nerwy
Refren:
Komedia pomyłek
A w rolach głównych ty i ja
Za moment za chwilę
Ktoś wręczy nam oskary dwa
Ja się mylę co do ciebie
A ty mylisz sie co do mnie
To komedia jest pomyłek
O tym chyba warto wspomnieć,
Że to dla mnie i dla ciebie
Doświadczenie całkiem nowe
Bo graliśmy różne role
Ale nie pierwszoplanowe
Refren :
Już za chwilę już za moment
Ktoś tu przyzna wam nagrodę
Dla każdego coś miłego
I dla ciebie i dla niego
Refren :
Nie potrzebuję wielkich wyznań i poezji nie potrzeba mi
Bo dla mnie zwykłe słowo kocham tak najpiękniej w twoich ustach brzmi
Każdy dzień potraktuj tak jak by miał być ostatnim kiedy ty
Możesz być razem ze mną w noc bezsenną
Zapamiętaj to co powiem dziś
Kochaj mnie
Tak jak ja kocham cię
Bez dwóch zdań
Jakby świat
Kończył się
Nie zaniedbujmy tej miłości bo nie wiemy co wydarzy się jutro
Bo jeśli jutro nie nadejdzie zmarnujemy nasz ostatni dzień
Więc mnie kochaj nadgorliwie do przesady wręcz
Nim coś nas rozłączy i już nigdy nie połączy
Rozpłyniemy się
Kochaj mnie
Tak jak ja kocham cię
Bez dwóch zdań
Jakby świat
Kończył się
Tak jak ja ciebie tak ty kochaj mnie
Tak do nadgorliwie, do przesady, jak się da
Oboje wiemy o tym że jutro przecież może nie być nas
Kochaj mnie
Dziś głęboko wierzę
Że miłość w eterze
Czasem zdarza się
To spotkało mnie
Jak grom z nieba spadło
Gdy włączyłam radio
Wtedy jego głos
Mój odmienił los
ref.
Od pierwszego usłyszenia
Mam dylemat
Bo z usłyszenia wziął się ten mój stan
Od pierwszego usłyszenia
Mam dylemat
Czy będę z tobą kiedyś sam na sam
Serce mocno wali
Gdy na jego fali
Płynę razem z nim
Co noc mi się śni
W imię mej miłości
Tej częstotliwości
Już nie zmienię bo
Chyba kocham go
ref.
Od pierwszego usłyszenia
Mam dylemat
Bo z usłyszenia wziął się ten mój stan
Od pierwszego usłyszenia
Mam dylemat
Czy będę z tobą kiedyś sam na sam