Zapisz swoję ulubione piosenki Kasi Klich

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Jak ja z tobą wytrzymuję

Jak ty wytrzymujesz ze mną
Przy tych naszych awanturach
Wszystkie inne raczej bledną
Gdy ktoś z boku na nas patrzy
To ma chyba ubaw niezły,
Bo to lepsze od komedii
Kiedy nam puszczają nerwy

Refren:

Komedia pomyłek
A w rolach głównych ty i ja
Za moment za chwilę
Ktoś wręczy nam oskary dwa

Ja się mylę co do ciebie
A ty mylisz sie co do mnie
To komedia jest pomyłek
O tym chyba warto wspomnieć,
Że to dla mnie i dla ciebie
Doświadczenie całkiem nowe
Bo graliśmy różne role
Ale nie pierwszoplanowe

Refren :

Już za chwilę już za moment
Ktoś tu przyzna wam nagrodę
Dla każdego coś miłego
I dla ciebie i dla niego

Refren :


Leniwie przeciągamy się 

błogostan dwojga ciał
zmysłowo obejmujesz mnie
wiem czego będziesz chciał
Rozum podpowiadał "nie"
a serce mowi "tak"...
mówi "tak"...
Czy powinnam skusić się
odpowiedź chyba znam...(chyba znam)
chyba znam...

Refren.
Pochopnie nie działajmy zbyt,
Pochopnie nie działajmy zbyt,
by potem nam nie było wstyd,

Twój nie odparty urok to
coś co zniewala mnie
nie próbuj mi uwodzić
bo mało jeszcze wiem
Wiem o Tobie prawie nic
za krótko Ciebie znam
krótko tak...
Żebym zaufała Ci to
chwile musi trwać...
chwile musi, musi chwile trwać...

Refren.
Pochopnie nie działajmy zbyt (nie o nie)
Pochopnie nie działajmy zbyt (nie o nie)
by potem nam nie było wstyd...
by potem nam nie było wstyd...

Refren.

Refren.


Dziś głęboko wierzę 

Że miłość w eterze
Czasem zdarza się
To spotkało mnie
Jak grom z nieba spadło
Gdy włączyłam radio
Wtedy jego głos
Mój odmienił los

ref.
Od pierwszego usłyszenia
Mam dylemat
Bo z usłyszenia wziął się ten mój stan
Od pierwszego usłyszenia
Mam dylemat
Czy będę z tobą kiedyś sam na sam

Serce mocno wali
Gdy na jego fali
Płynę razem z nim
Co noc mi się śni
W imię mej miłości
Tej częstotliwości
Już nie zmienię bo
Chyba kocham go

ref.
Od pierwszego usłyszenia
Mam dylemat
Bo z usłyszenia wziął się ten mój stan
Od pierwszego usłyszenia
Mam dylemat
Czy będę z tobą kiedyś sam na sam