Kiedy rano przy mnie budzisz się

I widzisz moją twarz taką zupełnie saut?
Makijażu ani śladu
Żadnej szminki tuszu czy podkładu
I nawet jeśli pod oczami cienie mam
To bardzo proszę cię ładnie kłam
I powtarzaj czule bez ustanku,
Że wyglądam pięknie o poranku

Refren:

Kłam ale mów do mnie ładnie
Kłam jak popadnie gdzie popadnie
Kłam ale ładnie do mnie mów
Kłam jak z nut kłam za dwóch
Ale ładnie do mnie mów

Kiedy idąc ze mną po ulicy
Wzrok zaczepisz na innej spódnicy
To zapewniaj z wielkim przekonaniem
Że wyłącznie patrzysz na ubranie
A cała reszta nie interesuje cię
No bo przecież masz tylko mnie
I powtarzaj ciągle do znudzenia,
Że się w tej materii nic nie zmienia


Dobrze jest

Kiedy pamięć czasem zawodzi
Zwłaszcza gdy wspomnienia złe
A takie mnie nachodzą
Myśli moje mącą i sprawiają że
Nie pamiętać chcę

Nie pamiętam
Jak tu przyszedłeś
A pamiętam
Jak stąd odszedłeś
Nie pamiętam
Słów powitania
A pamiętam
Te pożegnania

Nie chcę już
Nie chcę dłużej w głowę zachodzić
Czemu to spotkało mnie
Nie zasłużyłam na to sobie
Że sen z powiek spędza obraz twój
Bo nie będziesz mój

Nie pamiętam