Introduce myself (self, self, self)
let me intruduce myself
let me show you who i am
when you're feeling not so well
i will make you happy again
let me introduce myself
let me take care 'bout you boy
when you're feeling not so well
i will bring you joy
you don't even know
that i exist
should i give you a sign
should i send you one gentle kiss
when i see you boy
walking down the street
i lose control
tell me what exactly does it feel
let me intruduce myself
let me show you who i am
when you're feeling not so well
i will make you happy again
let me introduce myself
let me take care 'bout you boy
when you're feeling not so well
i will bring you joy
you don't even know
that i'm the one for you
it makes me so excited
makes me someone new
when i see you boy
walking down the street
i lose control
tell me what exactly does it feel
let me intruduce myself
let me show you who i am
when you're feeling not so well
i will make you happy again
let me introduce myself
let me take care 'bout you boy
when you're feeling not so well
i will bring you joy
Ref.:
Nie dbam o jutro wcale
To niepotrzebny stres,
Bo dzisiaj doskonale
Od rana miewam się
Nie dbam o jutro wcale
To nie obchodzi mnie,
Bo jutro będzie jutro
A dzisiaj - dzisiaj jest
Cieszy mnie zaczęty dobrze dzień
I moja głowa w tym, by taki długo był
A jutro może dzień pechowo zacznie się
Co z tego, kiedy ja dobrze się mam?
(I co z tego, kiedy dobrze się mam?)
Ref.
Cieszy mnie zaczęty dobrze dzień
Lecz nie zależy mi, żeby kolejny był udany
Będzie źle - nie przejmę wcale się
I powiem sobie, że:
"Jak się nie ma, co się lubi,
To się lubi, co się ma"
Ref. (2x)
La la la...
Ref. (2x)
Kiedy rano przy mnie budzisz się
I widzisz moją twarz taką zupełnie saut?
Makijażu ani śladu
Żadnej szminki tuszu czy podkładu
I nawet jeśli pod oczami cienie mam
To bardzo proszę cię ładnie kłam
I powtarzaj czule bez ustanku,
Że wyglądam pięknie o poranku
Refren:
Kłam ale mów do mnie ładnie
Kłam jak popadnie gdzie popadnie
Kłam ale ładnie do mnie mów
Kłam jak z nut kłam za dwóch
Ale ładnie do mnie mów
Kiedy idąc ze mną po ulicy
Wzrok zaczepisz na innej spódnicy
To zapewniaj z wielkim przekonaniem
Że wyłącznie patrzysz na ubranie
A cała reszta nie interesuje cię
No bo przecież masz tylko mnie
I powtarzaj ciągle do znudzenia,
Że się w tej materii nic nie zmienia