Działasz na mnie

Jak płachta na byka
Dlatego wolę kiedy znikasz
Tu się nic już
Nie naprawi
Ta sytuacja mnie nie bawi

Refren:

Miewałam lepsze dni
Teraz mam gorsze
Nie podchodź blisko zbyt,
Bo cię ukąsze
Miewałam lepsze dni
Ale co z tego
Niedobrze teraz mi
I wiem dlaczego

Mam alergię
Na ciebie całego
I chyba nie wyleczę tego
A poza tym
Wciąż niezmiennie
Przy tobie nudzę się śmiertelnie

Refren :


Na początku było nam

Tak cudownie być sam na sam
Na początku każde z nas
Chciało zawsze mieć dla drugiego czas
Na początku tęsknił gdy
Nie widział mnie ledwie parę chwil
Nie sądziłam nigdy że
Ten początek swój koniec będzie mieć

Refren:

Jakiś czas jedna myśl
tłucze się w mojej głowie
Że on tak zmienił się
To już nie ten sam człowiek
Jakiś czas jedna myśl
Ciągle sen spędza z powiek
Że on tak zmienił się
Ja już nic z tym nie zrobię

Na początku tak już jest
Każdy stara się bo w tym widzi sens
Lecz gdy początek dobry jest
To nie znaczy że koniec będzie też

Refren: