Może tak powiem
Może tak zrobię
Może tak będzie
Morze jest głębokie i szerokie
Niech o to ciebie
Głowa nie boli
Zrobię co zechcę
Do woli mimo twojej woli
ref.
Może zrobię to tak
Może zrobię właśnie tak
Może powiem to tak
Może powiem właśnie tak
Może tak będzie
Albo nie będzie
Będzie co będzie
Nawet kiedy będę w błędzie
Więc się nie mieszaj
Dla dobra sprawy
W nie swoje sprawy
I nie zepsuj znowu mi zabawy
ref.
Może zrobię to tak
Może zrobię właśnie tak
Może powiem to tak
Może powiem właśnie tak
bridge
Jaka tego jest przyczyna
Że na pulsie rękę trzymasz
Rano wieczór we dnie w nocy
Wcale nie chcę twej pomocy
Jakie tego są powody
Że nabierasz w usta wody
Kiedy tylko pytam ciebie
Czego jeszcze o mnie nie wiesz
Refren:
Nie daruję ci nie daruję raz kolejny
Nie daruję ci zaufania kredyt skończył się
Nie daruję ci tego możesz być już pewny
Nie daruję ci nie daruję bo zemsta słodka jest
Ile razy okłamałeś
Tyle razy uwierzyłam ci
Ile razy nie słuchałeś
Tyle razy było przykro mi
Ile razy obiecałeś
Tyle razy temu chciałam wiarę dać
Ile razy ból zadałeś
Tyle teraz go dla ciebie mam
Refren:
Ile razy odchodziłeś
Tyle razy powracałeś tu
Ile razy przeprosiłeś
Tyle razy wybaczałam znów
Ile razy odmówiłeś
Tyle razy zapał we mnie gasł
Ile razy już nie zliczę
Lecz tym razem to ostatni raz
Dziś głęboko wierzę
Że miłość w eterze
Czasem zdarza się
To spotkało mnie
Jak grom z nieba spadło
Gdy włączyłam radio
Wtedy jego głos
Mój odmienił los
ref.
Od pierwszego usłyszenia
Mam dylemat
Bo z usłyszenia wziął się ten mój stan
Od pierwszego usłyszenia
Mam dylemat
Czy będę z tobą kiedyś sam na sam
Serce mocno wali
Gdy na jego fali
Płynę razem z nim
Co noc mi się śni
W imię mej miłości
Tej częstotliwości
Już nie zmienię bo
Chyba kocham go
ref.
Od pierwszego usłyszenia
Mam dylemat
Bo z usłyszenia wziął się ten mój stan
Od pierwszego usłyszenia
Mam dylemat
Czy będę z tobą kiedyś sam na sam