Moje pół twoje pół
Równe części
To co w szafie
A co w głowie się nie mieści
Sobie dam tobie dam
Do podziału
No a dalej
Bez mojego już udziału
Moje pół twoje pół
Po kolei
Bo już dawno między nami się nie klei
Sobie dam tobie dam
Nie do zwrotu
ref.
Na pół podzielimy stół
To jest moja to twoja część
Na dwa podzielimy świat
Do mojego nie możesz wejść
Na trzy podzielimy dni
Moje twoje i twoje z nią
I co załatwimy to
Ja zostaję ty idziesz stąd
Moje pół twoje pół
Sprawiedliwie
Wiem na pewno
Że już nigdy się nie zdziwię
Sobie dam tobie dam
Trochę czasu
Nie rozumiem
O co tyle tu hałasu
Moje pól twoje pół
Idealnie
I coś dla niej
Żeby było niebanalnie
Sobie dam tobie dam
Święty spokój
ref.
Na pół podzielimy stół
To jest moja to twoja część...
Byle cię
Byle czym
Byle byle być z nim
Chciała być tylko z nim (chciała chciała aaaaa....)
Byle cud
Byle miód
Byle miała go w brud
Byle go tylko w brud (miała miała aaaaa...)
Byle mu
byle w smak
byle za jeden znak
dała by wiele tak (dała dała aa aa....)
byle on
byle tu
byle byle być znów
cala być znów (cala cala aaa...)
Kto uratuje ja od miłość tej bez wzajemność (lalalalal....)
Kto uratuje ja od miłości tej i samotności (lalalalal....)
Byle stan
Byle sen
Byle koniec miała ten dramat jej tylko jej (dramat dramat aaaaa...)
Byle ktoś
byle cos
byle nie mu na złość
byle nie była wciąż (sama sama aaa....)
byle noc
byle dzien.
byle sens zwrócić jej wiara by była w niej (wiara wiara aaa...)
byle jak
byle gdzie
by wiedziała to ze byle co czeka go (kara kara aaa)
Kto uratuje ja od miłość tej bez wzajemność (lalalalal....)
Kto uratuje ja od miłości tej i samotności (lalalalal....)
No kto no kto uratuje ja.........
Kto uratuje ja od miłość tej bez wzajemność (lalalalal....)
Kto uratuje ja od miłości tej i samotności (lalalalal....)(2x)
DonGuralesko:
Kto uratuje ja podejdę nie będę klop pomyśle to ona ona pomyśli to on
podejdę i powiem „joł „ ona powie „joł”
mam nadzieje ze jakoś tak to pójdzie
ona już wie ze ona na bank tu podejdzie
spytam „co robisz” powie „tak sobie siedzę”
sam nie wiem co powiem jak podejdę
sam się dowiem
jedno mi kołacze w głowie
byle teraz
byle tu
byle gdzie
byle już
byle cud
byle miód
byle znów
tyle słów
chce cię lizać od stop do głów jak loda
to się musi udać
dziś czuć twoje uda
i ryba gruba zimna woda
ja i ty no i ten bit gorący ja tuba
patrzę i słucham ty stukasz w tych burtach
a ja wybucham jak globan tuban
pójdę z węchem podejdę „bejbe” złapie cię za rękę
spytam choć ta gramatyka trochę odklepana
„co robi tutaj sama” taka bienamanama
żebyśmy róbmy to johny bravo
przy tobie robię „uuu mama” jak johny bravo
będzie klawo ten bit wciąga
wifler powiedziałby „come to me”
to z wieżowców się śni
i ta twoja dupa
tu mój wzrok przyklejony od niej jak na zupach mol
kto uratuje ja?......
Kiedy ci źle
I pewności znów brak
To nie łam się
Ale rób tak jak ja
Na stres jak wiesz
Dobrą receptę mam
Włącz tylko play
I przekonaj się sam
Ten bit ten rytm
Na nogi stawia w mig
Ja wiem ty wiesz
Niech inni wiedzą też
Że A i B i C i D i E
Te wszystkie witaminy
Nie funkują bez przyczyny
ref.
To nie przesada ze mi pomaga
Dobry funkowy bit
Bo leczy ciało i duszę całą
Od razu lepiej mi
To nie przesada ze mi pomaga
Dobry funkowy bit
Nie ma człowieku lepszego leku
Spróbuj go radzę ci
Gdy tobie źle
Duszy bratniej znów brak
Włącz tylko play
A przekonasz się sam
Że najlepszy lek
Na kłopoty to funk
W praktyce się
Sprawdza teoria ta
Ten bit ten rytm
Na nogi stawia w mig
Ja wiem ty wiesz
Niech inni wiedzą też
Że A i B i C i D i E
Te wszystkie witaminy
Nie funkują bez przyczyny
ref.
To nie przesada ze mi pomaga
Dobry funkowy bit...