Zapisz swoję ulubione piosenki Kasi Klich

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Moje pół twoje pół 

Równe części
To co w szafie
A co w głowie się nie mieści
Sobie dam tobie dam
Do podziału
No a dalej
Bez mojego już udziału
Moje pół twoje pół
Po kolei
Bo już dawno między nami się nie klei
Sobie dam tobie dam
Nie do zwrotu
ref.
Na pół podzielimy stół
To jest moja to twoja część
Na dwa podzielimy świat
Do mojego nie możesz wejść
Na trzy podzielimy dni
Moje twoje i twoje z nią
I co załatwimy to
Ja zostaję ty idziesz stąd

Moje pół twoje pół
Sprawiedliwie
Wiem na pewno
Że już nigdy się nie zdziwię
Sobie dam tobie dam
Trochę czasu
Nie rozumiem
O co tyle tu hałasu
Moje pól twoje pół
Idealnie
I coś dla niej
Żeby było niebanalnie
Sobie dam tobie dam
Święty spokój

ref.
Na pół podzielimy stół
To jest moja to twoja część...



Terminarz wypełniony masz na dzisiaj

I nie ma w nim już miejsca dla mnie
Więc bardzo proszę mnie zapisać
Ja wiele czasu ci nie zajmę
Straciłam go i tak za dużo
Straciłam go już bezpowrotnie
A teraz cisza jest przed burzą
I ktoś tu zaraz pewnie zmoknie

Refren:

W tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało na raz
A ja przy tobie czuję się jak zbędny balast
W tym rzeczy sedno leży że nic nie jest jak należy
Już na tobie mi zupełnie nie zależy

Terminarz wypełniony masz na dzisiaj
I nie ma w nim już miejsca dla mnie
Więc bardzo proszę mnie zapisać
Ja wiele czasu ci nie zajmę
Chcę szybko złożyć rezygnację
I dostać medal za cierpliwość
A ciebie proszę o owacje
Gdy tylko znajdę nową miłość

Refren :


Kiedy rano przy mnie budzisz się

I widzisz moją twarz taką zupełnie saut?
Makijażu ani śladu
Żadnej szminki tuszu czy podkładu
I nawet jeśli pod oczami cienie mam
To bardzo proszę cię ładnie kłam
I powtarzaj czule bez ustanku,
Że wyglądam pięknie o poranku

Refren:

Kłam ale mów do mnie ładnie
Kłam jak popadnie gdzie popadnie
Kłam ale ładnie do mnie mów
Kłam jak z nut kłam za dwóch
Ale ładnie do mnie mów

Kiedy idąc ze mną po ulicy
Wzrok zaczepisz na innej spódnicy
To zapewniaj z wielkim przekonaniem
Że wyłącznie patrzysz na ubranie
A cała reszta nie interesuje cię
No bo przecież masz tylko mnie
I powtarzaj ciągle do znudzenia,
Że się w tej materii nic nie zmienia