Zapisz swoję ulubione piosenki Kasi Klich

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Ref.:
Nie dbam o jutro wcale
To niepotrzebny stres,
Bo dzisiaj doskonale
Od rana miewam się
Nie dbam o jutro wcale
To nie obchodzi mnie,
Bo jutro będzie jutro
A dzisiaj - dzisiaj jest

Cieszy mnie zaczęty dobrze dzień
I moja głowa w tym, by taki długo był
A jutro może dzień pechowo zacznie się
Co z tego, kiedy ja dobrze się mam?
(I co z tego, kiedy dobrze się mam?)

Ref.

Cieszy mnie zaczęty dobrze dzień
Lecz nie zależy mi, żeby kolejny był udany
Będzie źle - nie przejmę wcale się
I powiem sobie, że:
"Jak się nie ma, co się lubi,
To się lubi, co się ma"

Ref. (2x)

La la la...

Ref. (2x)


Kiedy rano przy mnie budzisz się

I widzisz moją twarz taką zupełnie saut?
Makijażu ani śladu
Żadnej szminki tuszu czy podkładu
I nawet jeśli pod oczami cienie mam
To bardzo proszę cię ładnie kłam
I powtarzaj czule bez ustanku,
Że wyglądam pięknie o poranku

Refren:

Kłam ale mów do mnie ładnie
Kłam jak popadnie gdzie popadnie
Kłam ale ładnie do mnie mów
Kłam jak z nut kłam za dwóch
Ale ładnie do mnie mów

Kiedy idąc ze mną po ulicy
Wzrok zaczepisz na innej spódnicy
To zapewniaj z wielkim przekonaniem
Że wyłącznie patrzysz na ubranie
A cała reszta nie interesuje cię
No bo przecież masz tylko mnie
I powtarzaj ciągle do znudzenia,
Że się w tej materii nic nie zmienia


Rano z naszych głów 

Ulatują resztki snów
Moje przelatują obok ciebie
Jak co rano znów
Szukam odpowiednich słów
Żeby wreszcie tobie to powiedzieć
Dłużej w bawełnę
Owijać nie będę
I jak na spowiedzi
Powiem ci co we mnie siedzi
Skradłeś mi serce
A nawet więcej
Oczywista sprawa
Że chcę czegoś w zamian

ref.
Przygotuj się
Już się na baczności miej
Nie minie cię
Rewizyta w sprawie tej
A sprawa ta
Z tych sercowych właśnie jest
Dlatego ja
Wiem dokładnie czego chcę


Już na niebie nów
No a w mojej głowie ruch
Wokół ciebie wciąż wirują myśli
I to samo znów
Już nie miewam innych snów
Wiem dokładnie co się w nocy przyśni
Załatwię sprawę
I kawę na ławę
Zaraz tu wyłożę
Bo już gorzej być nie może
Chyba mam kłopot
Bo jak śliwka w kompot
Wpadłam taki finał
Wszystko twoja wina

ref.
Przygotuj się
Już się na baczności miej
Nie minie cię
Rewizyta w sprawie tej
A sprawa ta
Z tych sercowych właśnie jest
Dlatego ja
Wiem dokładnie czego chcę