Nie wierzyłaś mi że
On nie zmieni się
I nie zdarzy się cud
Mimo twoich usilnych prób
Nie słuchałaś gdy ja
Mówiłam że znam
Go lepiej niż ty
Że masz dać sobie spokój z nim
ref.
Sama tego chciałaś
Przecież wiedziałaś co brałaś
Sama tego chciałaś
Nie wierzyłaś mi że
On nie zmieni się
A ja wiem to stąd
Bo ten sam popełniłam błąd
Nie słuchałaś gdy ja
Mówiłam że mam
Wiele wspólnego z nim
Po niedawno on ze mną był
ref.
Sama tego chciałaś
Przecież wiedziałaś co brałaś
Sama tego chciałaś
I teraz masz
Może tak powiem
Może tak zrobię
Może tak będzie
Morze jest głębokie i szerokie
Niech o to ciebie
Głowa nie boli
Zrobię co zechcę
Do woli mimo twojej woli
ref.
Może zrobię to tak
Może zrobię właśnie tak
Może powiem to tak
Może powiem właśnie tak
Może tak będzie
Albo nie będzie
Będzie co będzie
Nawet kiedy będę w błędzie
Więc się nie mieszaj
Dla dobra sprawy
W nie swoje sprawy
I nie zepsuj znowu mi zabawy
ref.
Może zrobię to tak
Może zrobię właśnie tak
Może powiem to tak
Może powiem właśnie tak
bridge
Jaka tego jest przyczyna
Że na pulsie rękę trzymasz
Rano wieczór we dnie w nocy
Wcale nie chcę twej pomocy
Jakie tego są powody
Że nabierasz w usta wody
Kiedy tylko pytam ciebie
Czego jeszcze o mnie nie wiesz
Jeszcze mam nadzieję
Że jak manna z nieba tu spadnie miłość
Nagle będzie wielki cud
Stanę się dla ciebie
Kimś kim zawsze chciałam być
Możesz być jednego pewien
Warto dla tych cudów żyć
Jeśli wiara czyni cuda to mało kto mało kto ciągle wierzy w nas
Jeśli wiara czyni cuda to mało kto mało kto wierzy tak jak ja
Jeszcze mam nadzieję
Że jak manna z nieba tu spadnie miłość
I się nagle stanie cud
Spojrzysz na mnie w końcu
Już nieobojętnie tak
I jednego będziesz pewien
Że się cud wydarzył nam
Jeśli wiara czyni cuda to mało kto mało kto ciągle wierzy w nas
Jeśli wiara czyni cuda to mało kto mało kto wierzy tak jak ja