Rano z naszych głów 

Ulatują resztki snów
Moje przelatują obok ciebie
Jak co rano znów
Szukam odpowiednich słów
Żeby wreszcie tobie to powiedzieć
Dłużej w bawełnę
Owijać nie będę
I jak na spowiedzi
Powiem ci co we mnie siedzi
Skradłeś mi serce
A nawet więcej
Oczywista sprawa
Że chcę czegoś w zamian

ref.
Przygotuj się
Już się na baczności miej
Nie minie cię
Rewizyta w sprawie tej
A sprawa ta
Z tych sercowych właśnie jest
Dlatego ja
Wiem dokładnie czego chcę


Już na niebie nów
No a w mojej głowie ruch
Wokół ciebie wciąż wirują myśli
I to samo znów
Już nie miewam innych snów
Wiem dokładnie co się w nocy przyśni
Załatwię sprawę
I kawę na ławę
Zaraz tu wyłożę
Bo już gorzej być nie może
Chyba mam kłopot
Bo jak śliwka w kompot
Wpadłam taki finał
Wszystko twoja wina

ref.
Przygotuj się
Już się na baczności miej
Nie minie cię
Rewizyta w sprawie tej
A sprawa ta
Z tych sercowych właśnie jest
Dlatego ja
Wiem dokładnie czego chcę


Tu na dnie szuflady jeszcze mam 

Twój ostatni list,
Tam, tam w szafie ciągle wisi płaszcz,
który dałam Ci...
Ta po Twojej stronie łózka pustka
nie wypełni się...
Jak wygldać mają wszystkie jutra
kiedy nie ma Cie... nieeeee...

Refren.
Żegnaj więc,
Nie zobaczę Cie już więcej,
ale wiem pozostaniesz w mej pamięci...

Tu na dnie szuflady jeszcze mam
Twój ostatni list,
Czytam go,
czytam go ciągle dzień po dniu,
żebyś ze mną był...
I gdy do płaszcza tule się co noc
przywołuje Cie,
a Ty gdziekolwiek jesteś przy mnie bądź
opiekuj się...

Refren.
Żegnaj więc,
Nie zobaczę Cie już więcej,
ale wiem pozostaniesz w mej pamięci...

Żegnaj więc,
Nie zobaczę Cie już więcej,
ale wiem pozostaniesz w mej pamięci...

Będziesz na zawsze w mojej pamięci,
Będziesz na zawsze mój...

Będziesz na zawsze w mojej pamięci,
Będziesz na zawsze mój...

Będziesz na zawsze w mojej pamięci,
Będziesz na zawsze mój...

Będziesz na zawsze w mojej pamięci,
Będziesz na zawsze mój...