Siedzę zanurzona w oceanie wanny
zmywam z siebie Ciebie dotyk Twój poranny
zmywam pocałunki resztą silnej woli
powoli
zmywam z siebie Ciebie to co pozostało
z nocy nieprzespanej gdy do ciała-ciało
zmywam pokolei palców twych odciski
byłeś mi bliski
Ref:
To za toksyczna miłość
bym mogła z nią wytrzymać
to miłość za toksyczna
bym mogła przy niej wytrwać
Siedzę zanurzona w oceanie wanny
zmywam z siebie Ciebie dotyk Twój poranny
zmywam pocałunki resztą silnej woli
powoli
Siedzę zanurzona, choć woda już ostygła
a z moich ramion jak podcięte skrzydła
tylko z moich myśli zmyć nie mogę
na koniec
Ref 2X
uuuuuuuuuuuu
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D2882154%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten2882154')
Byle cię
Byle czym
Byle byle być z nim
Chciała być tylko z nim (chciała chciała aaaaa....)
Byle cud
Byle miód
Byle miała go w brud
Byle go tylko w brud (miała miała aaaaa...)
Byle mu
byle w smak
byle za jeden znak
dała by wiele tak (dała dała aa aa....)
byle on
byle tu
byle byle być znów
cala być znów (cala cala aaa...)
Kto uratuje ja od miłość tej bez wzajemność (lalalalal....)
Kto uratuje ja od miłości tej i samotności (lalalalal....)
Byle stan
Byle sen
Byle koniec miała ten dramat jej tylko jej (dramat dramat aaaaa...)
Byle ktoś
byle cos
byle nie mu na złość
byle nie była wciąż (sama sama aaa....)
byle noc
byle dzien.
byle sens zwrócić jej wiara by była w niej (wiara wiara aaa...)
byle jak
byle gdzie
by wiedziała to ze byle co czeka go (kara kara aaa)
Kto uratuje ja od miłość tej bez wzajemność (lalalalal....)
Kto uratuje ja od miłości tej i samotności (lalalalal....)
No kto no kto uratuje ja.........
Kto uratuje ja od miłość tej bez wzajemność (lalalalal....)
Kto uratuje ja od miłości tej i samotności (lalalalal....)(2x)
DonGuralesko:
Kto uratuje ja podejdę nie będę klop pomyśle to ona ona pomyśli to on
podejdę i powiem „joł „ ona powie „joł”
mam nadzieje ze jakoś tak to pójdzie
ona już wie ze ona na bank tu podejdzie
spytam „co robisz” powie „tak sobie siedzę”
sam nie wiem co powiem jak podejdę
sam się dowiem
jedno mi kołacze w głowie
byle teraz
byle tu
byle gdzie
byle już
byle cud
byle miód
byle znów
tyle słów
chce cię lizać od stop do głów jak loda
to się musi udać
dziś czuć twoje uda
i ryba gruba zimna woda
ja i ty no i ten bit gorący ja tuba
patrzę i słucham ty stukasz w tych burtach
a ja wybucham jak globan tuban
pójdę z węchem podejdę „bejbe” złapie cię za rękę
spytam choć ta gramatyka trochę odklepana
„co robi tutaj sama” taka bienamanama
żebyśmy róbmy to johny bravo
przy tobie robię „uuu mama” jak johny bravo
będzie klawo ten bit wciąga
wifler powiedziałby „come to me”
to z wieżowców się śni
i ta twoja dupa
tu mój wzrok przyklejony od niej jak na zupach mol
kto uratuje ja?......
Wiem powiedzieli mi
Kiedy gdzie i z kim
Co robiłeś gdy nie było mnie przez chwilę
Wiem dobrze było nam
Teraz prawdę znam
Może cię wysłucham ale więcej nie zaufam
ref.
No i jak wszystko dobrze czy czegoś może brak
Niby nic ale wciąż coś nie tak
Po co ci to było
Wiem wszyscy dziwią się
Jak to robię że
Radzę sobie i nie myślę już o tobie
Wiem, teraz przykro ci
Teraz tobie wstyd
Ale powiem szczerze już ci nigdy nie uwierzę
ref.
No i jak wszystko dobrze czy czegoś może brak
Niby nic ale wciąż coś nie tak
Po co ci to było
bridge:
Gdy ktoś ufa tobie
Tak jak ufa sobie
Pomyśl kilka razy
Zanim coś ci się przydarzy ref.
ref.
No i jak wszystko dobrze czy czegoś może brak
Niby nic ale wciąż coś nie tak
Po co ci to było