Kto trzyma twoją stronę
I weźmie cię w obronę
I kto zostanie z tobą
Gdy inni już zawiodą
Kto tobie dobrze życzy
Na kogo możesz liczyć
Odpowiedź na pytanie
Jest prosta niesłychanie
Refren:
To ja na pogodę niepogodę
To ja i za karę i w nagrodę
To ja na upadki i na wzloty
To ja antidotum na kłopoty
To ja duża dawka optymizmu
To ja ze skłonnością do cynizmu
To ja cała jestem twoja
To ja to ja
Kto zawsze cię wysłucha
I kto na zimne dmucha
Przy tobie stanie murem
Gdy będziesz miał pod górę
Kto ciebie wspierał będzie
Za tobą pójdzie wszędzie
Odpowiedź na pytanie
Jest prosta niesłychanie
refren :
Cała jestem twoja cała tylko twoja
Może wymagania mam za duże
i skłonności do przesady mam
ale cztery przez dwa lata róże
to za mało - powiedz sam
i naprawdę to nie moja wina
kiedy inny nadskakuje mi
ty nie proponujesz nawet kina
no to może pójdę z nim
Ty jesteś jak ten ogrodnika pies
co sam nie weźmie a drugiemu nie da też
i wiele chcesz nie dając prawie nic
a to doprawdy wcale nie pasuje mi
pa ba rap paj ba la la
Nie zabierasz mnie do restauracji
bo domowy bardziej lubisz wikt
to się z innym spotkam na kolacji
a ty nie bądź na mnie zły
może w tym szaleństwie jest metoda
może twoją zazdrość wzbudzić chcę
żeby potem tobie było szkoda
kiedy ktoś ukradnie mnie
Ty jesteś jak. itd.
ta-ra-da tn ta-da-daj..
ty jesteś jak. itd.
ty jesteś jak. itd.
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D1192412%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten1192412')
Zmieniles adres
Nie wie nikt
W tym miescie
Gdzie cie szukac mam
Wszystko tak nagle
Nie wie nikt
Gdzie jestes
I czy jestes sam
To nie twoja wina
Chciales dobrze ale wyszlo zle
Moglam cie zatrzymac
Nie wiem czemu tak nie stalo sie
Ref.
Samotnosci ze sto lat
(pewnie czeka mnie pewnie czeka mnie)
W towarzystwie moich wad
(ciagle szukam cie ciagle szukam cie)
Bo mój wlasny aniol stróz
(stracil wiare i stracil wiare i)
Za mna nie chce chodzic juz
(nie pomoze mi nie pomoze mi)
To nie jest latwe
Gdy co noc
Poduszka mokra jest od lez
I Bóg mi swiadkiem
Ze co noc
Go pytam jaki to ma sens
Sto lat samotnosci
Jawi sie przede mna jak zly sen
Jakby bylo prosciej
Gdybym tylko odnalazla cie
Ref.
Samotnosci ze sto lat
(pewnie czeka mnie pewnie czeka mnie)
W towarzystwie moich wad
(ciagle szukam cie ciagle szukam cie)
Bo mój wlasny aniol stróz
(wiare stracil i wiare stracil i)
Za mna nie chce chodzic juz
(nie pomoze mi nie pomoze mi)